25 lutego 2015


supeł emocji uformował się pod moimi żebrami i jeszcze nie zniknął.
a wręcz był jeszcze cięższy, mocniejszy.


21 lutego 2015




w sumie dobrze, że to dziś było. mogłam chociaż chwilowo zagłuszyć myśli, wyłączyć się, opanować emocje, które ledwo już duszę w sobe, a zdecydowanie tego dziś potrzebowałam, jeśli nie chciałam przepłakać całego po południa.

tylko kogoś mi brakowało.




15 lutego 2015




są buziaki, przytulanie pod kocem i czułe słowa
a ja jestem najszczęśliwsza przy Tobie i doskonale o tym wiesz

 i w sumie tylko tyle chciałam napisać.





9 lutego 2015


serce mi pęka gdy płaczesz


4 lutego 2015


bez butów i ciepłej kurtki
tak po cichutku na palcach
wyjść na małą chwilę tylko

zachłysnąć się zimowym powietrzem
poczuć je na skroniach 
popękanych wargach i zaróżowionych policzkach 
pozwolić by wiatr potargał włosy i przeszył na wskroś każdą komórkę ciała
każdy najdrobniejszy kawałek skóry

poczuć jak drętwieją palce i zamarza nos
myśleć tylko tylko tylko o tym jak jest zimno
.
.
.
.
.
.
.

a jak już zamarznie umysł i zamarzną wszystkie myśli niedające zasnąć
to pozwolę sobie wrócić, okryć ciepłym kocem i poprosić Cię o gorącą herbatę z cytryną 

i żebyś mnie przytulił na dobranoc