w sumie dobrze, że to dziś było. mogłam chociaż chwilowo zagłuszyć myśli, wyłączyć się, opanować emocje, które ledwo już duszę w sobe, a zdecydowanie tego dziś potrzebowałam, jeśli nie chciałam przepłakać całego po południa.
tylko kogoś mi brakowało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz