6 stycznia 2015

znów czuję emocjonalną pustkę, jakby odebrano mi duszę, podeptano ją i zostawiono na zimnym, zaśnieżonym chodniku
w dodatku nie mam już nawet czym płakać, skończył mi się zapas łez
moje chaotyczne myśli błąkają się po ciemnym pokoju, skaczą od ściany do ściany, ślizgają się po szybach okien
pożerają sekundy minuty godziny

i
właściwie to już nawet nie wiem o co im chodzi





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz